Archive for the '652' Category

Zielone oczy

Author: admin
10 30th, 2007

Stała całkiem nago, na wpół zanurzona w chłodnym nurcie powolnej rzeki. W wodzie do pasa, z rozpuszczonymi, długimi włosami i jędrnymi piersiami, sterczącymi wyzywająco, prowokacyjnie na brunatnym torsie. Słońce ledwo zaczynało się wyłaniać: była to jej ulubiona pora kąpieli w zatoce, którą brała codziennie od bardzo dawna.

Original post by WdziÄ